h1

51

03/02/2009

beczę :(

wszystko co robię jest złe.

____

czekam sobie na terapię..
jakiś stan spokoju mnie ogarnął. Miło jest uwolnić się od natłoku ludzi którzy śledzą każdy krok, są w każdym zakamarku umysłu.

otacza mnie mnogość światów nie wiem w którym z nich być. Będąc w jednym nie mogę być w innym co jest już stratą, ale czasem brak sił przynosi najłatwiejsze rozwiązanie.

Może kiedyś będę tym kim sobie wymarzyłam być.

——-

jutro znów będę rozmawiać z psychiatrą którego nie widziałam już ponad 3, 4 lata. Był to mój pierwszy lekarz tej specjalności i dlatego wiążę z tym odnowionym kontaktem pewne nadzieje. Bardzo ciężko mi się przyzwyczaić do kogoś nowego. A jego bardzo dobrze wspominam, choć nie ekscytuję mnie to spotkanie. Jawi mi się ono bardziej jako formalność. Potrzebuje skierowania na terapię. Co roku trzeba je odnawiać.

Zaraz później będę musiała szybko dotruchtać do mojej terapeutki, która przyjmuje co prawda niedaleko ale nie wiem o której się skończy rozmowa z lekarzem. W zależności od tego będę szybciej lub wolniej truchtała.

a na sesji zagwozdka “ja czyli zły człowiek”

  • Najnowsze wpisy

  • oddzielając mak od piasku..

  • RSS …jeszcze pusto..